wydawca

wydawca

piątek, 19 marzec 2010 08:39

Zbyt intensywna sztuka życia - Adam Nowak

W połowie lat siedemdziesiątych chodziłem do szkoły podstawowej. Dawno? Dość dawno. Jak na potrzeby tego tekstu – wystarczająco. Na plastyce otrzymaliśmy zadanie pt.: „Jak wyobrażam sobie świat w roku 2000”. Dla dwunastolatka temat atrakcyjny, pobudzający wyobraźnię, jednocześnie dający możliwość upustu zgromadzonych informacji o świecie oraz kreatywnego rozwinięcia dynamicznej, dziecięcej wiedzy. Na kartkach pojawiły się obrotowe domy, latające samochody, roboty do wszystkiego, ludzie ubrani w stroje nie z tej ziemi. Unoszące się w powietrzu miasta, podróże wehikułami w przeszłość i w przyszłość. Miniaturowe telewizorki. Z tych wszystkich dziecięcych wizji wyciągam jedną – miniaturowy telewizorek. Prawie każdy go dzisiaj ma. I jeszcze bardziej miniaturową kamerę. W telefonie. Też niewielkich rozmiarów. I większość z nas nie pamięta numerów najbliższych. Taki efekt uboczny.
Strona 25 z 25