wtorek, 04 marzec 2014 10:33

Jezus wyzwoliciel

krzyCzy rzeczywiście chcemy spotkać prawdziwego Jezusa? Dopóki nie zobaczymy Go takim, jaki był, dopóki nie pozwolimy Mu mówić to, co On chce powiedzieć, a nie to, co my chcemy usłyszeć, dopóty nie usłyszymy prawdziwego przesłania.

 

Chcę opowiedzieć wam o Jezusie w nieco inny sposób… Być może o Jezusie całkiem innym niż ten, którego znamy. Albert Nolan OP, generał zakonu dominikanów, napisał w 1970 roku książkę Jesus Before Christianity („Jezus przed chrześcijaństwem”). Dzięki niej wielu chrześcijan uświadomiło sobie, że nikt z nas nigdy nie spotkał Jezusa przedchrześcijańskiego. Przedstawia nam się kogoś, kogo zwykle nazywam Jezusem „ukościelnionym”, co niekoniecznie musi być czymś złym, lecz dzięki badaniom naukowym prowadzonym w ostatnim ćwierćwieczu zaczęliśmy patrzeć na Jezusa w całkiem inny sposób, poznaliśmy nowy kontekst historyczny i kulturowy.

 

 

Przesłanie wielu uczonych, które spróbuję streścić, może dla niektórych zabrzmieć trochę dziwnie, obco, a może nawet nieco heretycko. Nie zamierzam kwestionować boskości Chrystusa, jest ona czymś znacznie głębszym. Pragnę jednak zwrócić uwagę na to, co zrobiliśmy z Chrystusem – przyjęliśmy Go raczej jako założyciela „kościelizmu” (ang. churchianity) niż twórcę rewolucyjnego ruchu w dziejach ludzkości. Część badaczy mówi wprost, że udomowiliśmy Jezusa.

CAŁY TEKST W MEDYTACJI

RICHARD ROHR OFM jest franciszkaninem z Nowego Meksyku oraz założycielem i dyrektorem Center for Action and Contemplation
w Albuquerque w USA (www.cac.org.), w ramach którego działa Instytut Rohra. W nauczaniu koncentruje się przede wszystkim na mistyce wcielenia, niedualnej świadomości oraz kontemplacji. Autor wielu publikacji, m.in.: Nieśmiertelny diament; Spadać w górę; The Naked Now; Simplicity; Yes, and…

Przeczytano 16383 razy