środa, 12 marzec 2014 09:59

Przed Bogiem na wiele sposobów

hybel_maleMedytacja chrześcijańska rozwinęła się w dwóch nurtach – dyskursywnym i monologicznym. Z obu można korzystać w różnych momentach życia.

Droga duchowa człowieka nie przebiega zgodnie z jakimś gotowym wzorem czy wytycznymi podręczników życia wewnętrznego. To przecież żywa relacja z Bogiem, której nie można zaplanować i wyznaczyć, np. wybrać określone formy religijne raz na zawsze, a inne odrzucić. Dialog z Niestworzonym dzieje się w wolności – Jego i naszej. Jest procesem, który zawiera elementy zaskoczenia, nieprzewidywalności, przemieniających powrotów, zadziwiających natchnień czy nowego zrozumienia starych prawd. Dotyczy to także praktyki medytacji. Spojrzenie na nią w sposób sztywny, jednowymiarowy, pozbawiałoby ją czegoś istotnego.

Bogactwo praktyk

W chrześcijaństwie można odkryć różne rodzaje medytacji. Ich specyfika wynika przede wszystkim z konsekwencji doświadczenia religijnego wpływowych przewodników i nauczycieli życia duchowego. Sam termin medytacja, który pochodzi od łacińskiego czasownika meditari, jest niezwykle pojemny; oznacza: rozmyślać nad czymś, rozważać coś powoli i w skupieniu, kierować uwagę ku czemuś, a w pierwotnym, biblijnym znaczeniu (hebr. haga): pomrukiwać, kwilić, wzdychać czy (gr. melete) powtarzać ćwiczenie, praktykować coś. W Katechizmie Kościoła Katolickiego przy haśle medytacja występują jako synonimy słowa: rozważanie, kontemplacja, rozmyślanie. Przyjrzyjmy się najbardziej charakterystycznym praktykom, wypracowanym w tradycji chrześcijaństwa, którym przypisuje się miano medytacji.

 

CAŁY TEKST W MEDYTACJI

 

DARIUSZ HYBEL jest nauczycielem w lubińskim Ośrodku Medytacji Chrześcijańskiej, z którym jest związany od 1991 roku, a także koordynatorem grupy medytacji chrześcijańskiej przy klasztorze jezuitów w Poznaniu. Przez wiele lat był asystentem o. Jana Berezy OSB.

medytacja_NA_glowna

Fot. corbis

Przeczytano 7038 razy