wtorek, 30 wrzesień 2014 12:52

Bóg bez religii czy religia bez Boga?

Bóg bez religii czy religia bez Boga?- Warner nie boi się „szokować”, a jego talent pisarski sprawia, że jest jednym z najpopularniejszych blogerów wśród buddystów - zauważa jezuita, ksiądz Jacek Prusak. „Bóg nie istnieje” Brada Warnera to kolejna książka z serii Medytacja, która ukazała się właśnie nakładem Wydawnictwa Charaktery. Do 23 października publikację można nabyć w rewelacyjnej cenie w sklepie internetowym Charakterów.

 

Brad Warner to pod wieloma względami „nietypowy” mistrz zen, który w naszym kraju stał się znany dzięki książce Hardcore zen: Punck rock, filmy o potworach i prawda o rzeczywistości (Elay, 2010). Opisał w niej swoją drogę od punkowca, przez producenta filmowego, do kapłana buddyjskiego w tradycji Soto i nauczyciela zen.

 

 

Warner nie boi się „szokować”, a jego talent pisarski sprawia, że jest jednym z najpopularniejszych blogerów wśród buddystów. W swojej najnowszej książce „Bóg nie istnieje i jest zawsze z tobą. O poszukiwaniu Boga w dziwnych miejscach” porusza kwestię stosunku buddyzmu zen do Boga. Jak sam podkreśla, buddyzm postrzegany jest jako „bezbożna religia”. Warner nie rozważa, czy buddyzm zen to filozofia życia, czy religia. Już na początku książki stawia śmiałą tezę, że utożsamianie buddyzmu z religią bez Boga jest błędne. Jego zdaniem jest wręcz odwrotnie: „Według mnie buddyzm jest sposobem odniesienia do Boga i rozumienia Boga bez zajmowania się religią”.

 

Czy w takim razie możliwe jest bycie buddystą (zen) i wierzenie w Boga? Czy może zen to duchowość ateistyczna? Czy mówiąc o Rzeczywistości Ostatecznej, trzeba nazywać ją Bogiem? Czy dzięki praktyce medytacji (zazen) można rozwiązać te dylematy? Wokół tych pytań krążą rozważania autora. „Nie ma Boga, ale On jest zawsze z tobą” – tak brzmi przesłanie jego książki, będące równocześnie nauką przekazaną mu przez jego pierwszego nauczyciela zen Tima McCarthy’ego, który usłyszał to zdanie od jednego ze swoich japońskich nauczycieli – roshiego Sasaki. Warner opisuje, jak sam doszedł do rozwiązania dylematu „czy Bóg istnieje, czy nie?”; jak w znalezieniu odpowiedzi pomógł mu buddyzm zen i dlaczego ta „bezbożna religia” ma tyle do powiedzenia o Bogu. Przyznaje, że nie był wychowywany religijnie, nigdy nie studiował teologii, a książki nie napisał w celach apologetycznych. Bo, jak twierdzi, „nawet słowo Bóg jest zbyt ograniczające”. Jak nauczał Dogen – „buddyjski guru” Warnera – „Nawet cały wszechświat w dziesięciu kierunkach jest jedynie małą cząstką najwyższej prawdy”. Warner pisze jednak, dlaczego najwyższa prawda jest dla niego innym określeniem Boga. To z pewnością książka warta przemyślenia – dla buddystów i niebuddystów, gdyż „w dziwnych miejscach” mogą znaleźć ze sobą wspólny język.

Ks. Jacek Prusak SJ


Premierowe polskie wydanie książki „Bóg nie istnieje” ukazało się właśnie nakładem Wydawnictwa Charaktery. Do 23 października publikacje można nabyć w rewelecyjnej cenie na www.sklep. charaktery.eu

Przeczytano 9058 razy
Więcej w tej kategorii: Relaks dla mózgu »