poniedziałek, 17 sierpień 2015 12:53

Świadomy pluralizm

Żadna instytucja na świecie nie jest tak „zglobalizowana”, jak Kościół katolicki, a powszechność, która go definiuje, obejmuje ogromną liczbę jednostek. Nie jest ona jednak zwykłą sumą ani osób, ani wspólnot, ale wyrazem „świadomego i zorganizowanego pluralizmu” (1).

Jak podkreśla Henri Tincq – zawodowo zajmujący się zagadnieniami religii – „wrażliwość katolików, ich przynależność i zaangażowanie, przeżywanie wiary i przekonania, są tak różne, jak kultury, do których należą, rasa, język, wybór sposobu życia i indywidualne losy” (2).

Widać to jak w soczewce w książce Tajemnica po tamtej stronie dróg. To, co nas łączy i to, co nas dzieli, w której dwaj znani benedyktyni z całą uczciwością rozmawiają o tożsamości religijnej, granicach Kościoła i swojej wiary. Nie trzeba ich przedstawiać, bo sami to robią, a ich książki drukowane są także w Polsce – i także nad Wisłą mają swoich sympatyków i krytyków. Ta publikacja pozwala lepiej zrozumieć każdego z nich, a w jej „zwierciadle” swoją własną wiarę. Pozwala także lepiej zrozumieć tych. którzy „odrzucają wyznawanie Boga osobowego, ale mają zaostrzone poczucie transcendencji” (3).

O tym, że nie brakuje ich również w Polsce, mogłem się przekonać, biorąc udział w jedynym odosobnieniu medytacyjnym, jakie w 2002 roku poprowadził w naszym kraju Willigis Jäger w ramach polsko-niemieckiego spotkania kontemplacyjnego w Jagniątkowie.

Czytelnik sam będzie musiał zdecydować, czy propagowana przez Jägera „duchowość ponadwyznaniowa” jest „duchowością bez Boga”, a jeśli nie, to czy ma ona jeszcze jakiś związek z chrześcijaństwem (4).

Jäger często sięga po metaforę „fala jest morzem” (5), opisującą relację między człowiekiem a Rzeczywistością Ostateczną. Czy można ją odnieść do osobowego rozumienia relacji człowieka do Boga w taki sposób, że „morze” musi posiadać właściwości „fali”, czyli tego, co nazywamy samoświadomością i wolnością, a zatem fala nie ma niczego, czego nie miałoby morze? Wówczas wszystkie pozytywne wartości, które kojarzymy z osobowością – własną i innych – są darem i manifestacją Jednego. Skoro tak, to transpersonalny wymiar Rzeczywistości Ostatecznej oznacza przekroczenie antropomorfizacji, a nie negację „osobowości” w Boskości (6).

Tym, którym bliska jest intuicja, że bez Objawienia człowiek nie jest w stanie pojąć ani doświadczyć „wszystkiego”, bo Bóg nie jest „przedłużeniem” doświadczenia indywidualnego, bliżej będzie do poglądów Grüna na temat zjednoczenia mistycznego i teizmu.

Dialog prowadzony przez autorów wszystkim może pomóc lepiej zrozumieć, że bez duchowości człowiek sam siebie ogranicza, a w Kościele jest przestrzeń do poszukiwań. Ostatecznie jednak przed każdym stanie pytanie, w jakiego Boga wierzy? Czy w „Boga rozpryskanego, Boga w sprayu, który jest trochę wszędzie, ale nie wiadomo, czym jest” (7), czy Boga objawiającego się w historii, ponadreligijnie, ale nie poza wiarą? Jak mogę być osobą, jeśli Rzeczywistość Ostateczna jest nieosobowa? Ta książka pokazuje, jaką wagę mają te pytania, jakie pociągają za sobą konsekwencje, gdzie są grancie świadomego pluralizmu katolickiego i jak należy się o niego troszczyć.

Jacek Prusak SJ

Tekst jest wstępem do książki „Tajemnica po tamtej stronie dróg. To co nas łączy, i to, co nas dzieli”. Publikacja dostępna na www.sklep.charaktery.eu

Książka dostpna także w zestawie z „Modlitwą kontemplacyjną” Willgisa Jägera

1. H. Tincq, Katolicy, tłum. B. Różycka-Zarycka, Nadir/Media Lazar, Warszawa 2010, s. 245.
2. Tamże, s.245.
3. Tamże, s. 296.
4. Sam zadawałem mu te pytania w jedynym wywiadzie na łamach katolickiego pisma: Złoto nie jest lwem, a lew nie jest złotem…, „Przegląd Powszechny”, nr.7–8 (2003), s. 15–33.
5. W. Jäger OSB, Fala jest morzem. Rozmowy o mistyce, tłum. Z. Mazurczak, Wyd. Jacek Santorski & CO, Warszawa.
6. Taką interpretację „fali, która jest morzem” znaleźć można w dialogu kameduły Davida Steindla-Rasta z roshim Eido Shimano w książce Deeper than Words. Living the Apostoles’ Creed, Doubleday, New York, 2010, s. 33.
7. Poranna medytacja papieża Franciszka w Domu św. Marty. Cyt. za: A.M. Valli, Boże niespodzianki. Dni rewolucji papieża Franciszka, tłum. K. Kozak, Wyd. Jedność, Kielce 2015, s. 112.

Przeczytano 4337 razy