Artykuły (12)

czwartek, 11 kwiecień 2013 12:49

SEDNO W SMAKU

Dodane przez

SEDNO_W_SMAKU1W chwilach decydujących pożądamy rzeczy najprostszych, z którymi kojarzy się nam sedno istnienia. Żadnego rubato, żadnych dodatkowych nut. Ma być prosto i wyraźnie. Wino, chleb, cebula, pomidory i oliwa. I ser kozi. I nic więcej.

 

MARKA BIEŃCZYKA podpytywała MAGDA BRZEZIŃSKA

MAREK BIEŃCZYK jest pisarzem, historykiem, tłumaczem z języka francuskiego, eseistą i enologiem. Pracuje jako historyk literatury w Instytucie Badań Literackich PAN, wykłada też w Studium Literacko-Artystycznym UJ w Krakowie. Jest członkiem International Federation of Wine and Spirits Journalists and Writers (F.I.J.E.V.), współtwórcą pierwszego polskiego przewodnika enologicznego Wina Europy. Autor Kronik wina, a także zbiorów esejów: Szybko i szybciej – eseje o pośpiechu w kulturze; Czarny człowiek. Krasiński wobec śmierci; Melancholia. O tych co nigdy nie odnajdą straty; Przezroczystość.

piątek, 25 maj 2012 12:03

Apetyt na słowa

Dodane przez

Magda Brzezińska: Jak smakują słowa? Dlaczego akurat tak nazwała Pani wydawnictwo?

ANNA ŚWITAJSKA: Słowa mają tysiące smaków. Można się delektować słowem jak wyszukanym deserem – tak smakujemy poezję... Za to w rozmowie słowa są żywe, a ich znaczenie i sens ustala się wspólnie z rozmówcą, ponieważ często decyduje o tym kontekst. Wierzę, że lektura książki też jest taką rozmową. A właściwie piknikiem, na który – jak zauważa znany filozof i krytyk literatury Tzvetan Todorov – autor przynosi słowa, a czytelnicy sensy. Lektura to prawdziwa uczta zarówno dla tych, którzy kochają towarzystwo, ponieważ w książkach zawsze je znajdą, jak i dla samotników, dla których książka jest kompanem wystarczającym. Sama nazwa wydawnictwa rodziła się w bólach, kilka tygodni, ale jest efektem prawdziwego wglądu. Pewnego ranka wstałam i wiedziałam, że tak właśnie powinnam nazwać wydawnictwo.

„Drzazga mojej wyobraźni czasem zapala się od słowa”, pisze w jednym z wierszy Halina Poświatowska. Jakie słowa rozpalają Pani wyobraźnię?

Od pewnego czasu spore emocje rozniecają we mnie dwa słowa zaczerpnięte z psychologii, ale często używane również w mowie potocznej: asertywność i empatia. Wydaje mi się, że za dużo mówi się o asertywności, a za mało o empatii. Jest to pewnie naturalny proces, związany ze zwiększonym indywidualizowaniem się zachodnich społeczeństw, ale sądzę, że jednak trochę więcej w sprawie tej asymetrii asertywność – empatia mogłaby zrobić psychologia. Smak Słowa będzie działał i już wkrótce wyda książkę o znaczeniu empatii dla naszego dobrostanu psychicznego.

piątek, 13 kwiecień 2012 09:31

Chleb nasz powszedni

Dodane przez

SMAKI_chleb_DUZE

Chleb zrobiony na zakwasie, z żytniej mąki, z niewielkim dodatkiem mąki pszennej, wody, mleka, nasion słonecznika, maku i soi oraz przyprawiony solą i cukrem... Dla Agnieszki Gajdy-Sokołowskiej ten babciny przepis na chleb stał się... przepisem na życie.

 

KAZIMIERZ NICIŃSKI jest dziennikarzem i publicystą. Interesuje się ochroną zabytków i dziedzictwa narodowego oraz polską tradycją kulinarną.
Jest ekspertem i konsultantem w dziedzinie ochrony zabytków w sytuacjach nadzwyczajnych zagrożeń. Współautor książek Misja w ruinach Babilonu oraz Misja Babilon. Redaktor „Biuletynu Polskiego Komitetu Doradczego” i „Informatora Polskiego Komitetu Błękitnej Tarczy” oraz kwartalników „Saper” i „Piłsudczyk”.

czwartek, 12 kwiecień 2012 10:26

Czekoladowa kuracja

Dodane przez

czekoladowa_kuracjaNadziewana, gorzka, biała, a może mleczna? Każdy z nas ma swój ulubiony rodzaj czekolady. Sięgamy po nią w różnych sytuacjach: gdy mamy ochotę na „coś słodkiego”, gdy chcemy podzielić się z bliską osobą ulubionym smakołykiem lub dostarczyć sobie energii podczas długiej podróży czy rajdu pieszego.


Jedzenie czekolady jest nie tylko przyjemne, ale i zdrowe. Zespół szwedzkich i amerykańskich badaczy dowiódł, że regularne spożywanie nawet niewielkiej ilości czekolady zmniejsza ryzyko wystąpienia chorób serca. Za zdrowotne właściwości czekolady odpowiada zawarte w niej kakao. Obecne w nim flawonoidy obniżają ciśnienie krwi, co przyczynia się do lepszego stanu zdrowia amatorów czekolady.

poniedziałek, 26 marzec 2012 08:00

Miska Buddy

Dodane przez
Orioki znaczy „w sam raz”. Podczas tej praktyki studiujemy naszą łapczywość i chciwość; niecierpliwość i pośpiech.  Aż wreszcie możemy ujrzeć świat piękny i prosty, bez początku i bez końca. Znajdujemy go na dnie miseczki.

 

Jestem uczniem zen praktykującym od wielu lat w tradycji zen soto pod kierunkiem Roshiego Jakusho Kwonga. Jedną z ważnych praktyk podczas odosobnień jest orioki, czyli jedzenie. Jeśli ktoś chce odkryć znaczenie tej praktyki, warto aby sam spróbował, bo jak się mówi w zen: można wiele mówić o smaku wody, ale poznać ten smak można w jednej chwili, po prostu pijąc wodę. W ciszy i śpiewach Co pewien czas my – adepci zen – odbywamy odosobnienia zwane sesshin.

 

W trakcie tych odosobnień plan dnia wypełniony jest przez długie godziny medytacją, pracą w skupieniu oraz... oczywiście jedzeniem. Wszystko odbywa się w ciszy. Jemy w zendo, czyli sali medytacyjnej, korzystając z trzech misek, łyżki i pałeczek. Rytuał jedzenia, czyli orioki, jest ważną częścią medytacji. Po śpiewach kończących medytację słuchamy gry dzwonków zwiastujących posiłek, następnie w ciszy rozkładamy swoje miski, które kiedyś były jedynym oprócz szat majątkiem mnichów; wyjmujemy sztućce i, ciągle w ciszy i skupieniu, czekamy, aż kelnerzy napełnią miseczki potrawami. Do pierwszej, największej miski, zwanej Miską Buddy, trafia kasza, ryż lub ziemniaki.

 

czwartek, 22 marzec 2012 08:43

Talerz po polsku

Dodane przez

Polacy odżywiają się zdrowo, a przynajmniej tak im się wydaje. Aż trzy czwarte uczestników sondażu zrealizowanego przez Centrum Badania Opinii Społecznej uważa, że właściwie się odżywia.

 

Większość respondentów codziennie rano je śniadanie i spożywa co najmniej trzy posiłki dziennie. Uczestnicy badania przyznali, że unikają stołowania się w fast foodach i barach szybkiej obsługi. Okazuje się jednak, że dość chętnie sięgają po dania gotowe lub półprodukty ułatwiające przygotowanie posiłków – tylko co drugi respondent twierdzi, że nigdy tego nie robi. Znaczny odsetek uczestników przyznaje się również do podjadania przed snem.

piątek, 16 marzec 2012 09:41

MÓZG GŁODNY JAK WILK

Dodane przez

SMAKI_mozg_glodny_DUZENasz mózg jest potwornie samolubny. To on decyduje kiedy, ile i co jemy, a najważniejsze jest dla niego uzupełnienie braków energetycznych. Czy to znaczy, że to nie my jesteśmy winni swojej otyłości?

Prof. ACHIM PETERS jest międzynarodowej sławy badaczem mózgu, internistą i diabetologiem. Kieruje grupą kliniczną „Selfish Brain” na Uniwersytecie w Lubece.

Jest taka sytuacja, którą każdy z nas przeżył choć raz w życiu. Nagle, bez wyraźnej przyczyny, jesteśmy całkowicie rozbudzeni. Jedni po kilku minutach ponownie zapadną w sen, inni znajdą się przy stole kuchennym i będą zajadać budyń z poprzedniego dnia. Ze snu wyrwały ich nocne napady głodu.

czwartek, 08 marzec 2012 13:14

Glina od kotleta

Dodane przez

Komisarz Nemhauser z powieści kryminalnych Wiktora Hagena to znakomity glina i... jeszcze lepszy kucharz. Do marnej pensji policjanta dorabia w knajpie „Czarny Tadek”, dyrygując gromadką nielegalnie zatrudnionych Ukrainek. Co gotuje? Czym podjąłby bohaterów innych kryminałów?

 

PIOTR BRYSACZ: Nemhauser to chyba pierwszy detektyw w historii, który dorabia w knajpie. Dlaczego akurat tam?

WIKTOR HAGEN: Dlatego, że znam się na knajpie, bo sam w niej pracowałem. W trakcie pisania książki jest wiele rzeczy, które trzeba opisać, sięgając tylko do pamięci. To tak jak z osadzaniem akcji powieści w danym mieście. Teoretycznie mógłbym pojechać do jakiegoś miasta, którego nie znam dobrze, na przykład do Brukseli, pomieszkać przez miesiąc i tam umieścić akcję kryminału. W praktyce to nie jest możliwe, bo mój detektyw, wychodząc z komendy, może skręcić w lewo albo w prawo i wówczas nie wystarczy, że wiem, gdzie jest komenda i jak wygląda. Muszę też wiedzieć, jak wyglądają obie ulice, w które może się zapuścić komisarz, jakie przy nich mieszczą się sklepy, co można w nich kupić i ile to kosztuje. Nie mogę poprowadzić mojego bohatera ulicami miasta, którego nie znam na wylot, ani kazać mu wykonywać pracy, której sam dobrze nie znam. 

 

poniedziałek, 12 marzec 2012 08:09

Ser dla mózgu

Dodane przez

Dieta wysokobiałkowa pomoże odzyskać sprawność po urazie mózgu – wynika z badań naukowców z University of Pennsylvania w Filadelfii.

 

Myszy z urazem mózgu, którym podawano wodę zawierającą aminokwasy o rozgałęzionych łańcuchach (BCAA), znacznie lepiej radziły sobie w testach sprawdzających zdolność uczenia się niż gryzonie, którym podawano czystą wodę.

 

Naukowcy przypuszczają, że wynika to z przywrócenia równowagi neurochemicznej w hipokampie, bo podawanie BCAA powoduje zwiększenie wytwarzania neuroprzekaźników. Zalecają zatem dietę bogatą w białko: potrawy z kurczaka, dania rybne i dużo  nabiału.

 

wtorek, 13 marzec 2012 08:01

Dieta kontra demencja

Dodane przez

Orzechy, ryby i zielone warzywa chronią przed chorobą Alzheimera – wskazują badania amerykańskich naukowców z Columbia University.

 

Przez cztery lata obserwowali stan zdrowia 2148 mieszkańców Nowego Jorku w wieku emerytalnym. Po czterech latach u 253 osób zdiagnozowano chorobę Alzheimera.

 

Okazało się, że najmniej zagrożeni tą chorobą byli ci, których dieta była bogata w kwasy tłuszczowe omega 3 i 6, witaminę E oraz kwas foliowy. Osoby te unikały tłustych produktów mlecznych, w tym masła, a także czerwonego mięsa.