piątek, 05 kwiecień 2013 11:53

Poszukiwacze z temperamentem

poszukiwacze_z_temepramentemNiektórzy podróżują po to, żeby znaleźć miejsca ciche i spokojne. Inni pojadą tylko tam, gdzie jest szum i gwar. Są i tacy, którzy „podróżują”, nie ruszając się z domu.


W dawnych czasach miejsce urodzenia było dla większości ludzi także miejscem ich życia – tam, gdzie się rodzili, tam wzrastali, spędzali swe dorosłe życie i tam umierali.


Dziś często młodzież i dorośli uczą się lub pracują dziesiątki, nawet setki kilometrów od miejsc zamieszkania. Niektórzy wracają do domów codziennie, inni co kilka dni, a jeszcze inni tylko z okazji świąt czy uroczystości rodzinnych. Dla dojeżdżających do pracy podróże stają się chlebem powszednim, ale nie znaczy to, że wszyscy traktują je tak samo. Niektórzy, zwłaszcza cholerycy (Jan Strelau i Bogdan Zawadzki opisują ich jako: „mało wytrzymałych, reagujących silnymi emocjami, skłonnych do koncentracji na minionych sytuacjach, ale wysoko aktywnych, z tendencją do dostarczania sobie zbyt silnej stymulacji”), traktują takie podróżowanie jako przedłużenie czasu pracy – wykorzystują je na naukę lub pracę. Dla innych (zwłaszcza sangwiników – odpornych na bodźce, elastycznych w zachowaniu i aktywnych, poszukujących stymulacji) są one okazją do nawiązywania nowych kontaktów i rozmów w podróży. Jeszcze inni (szczególnie flegmatycy – o dużej odporności, ale małej elastyczności i aktywności, bez tendencji do poszukiwania stymulacji) przeznaczają podróże z pracy do domu i z powrotem na wytchnienie (np. czytanie prasy, drzemkę) i zmianę ról – „przestrojenie się” z życia rodzinnego na życie zawodowe i odwrotnie. Są i tacy (przede wszystkim melancholicy – o małej odporności, małej aktywności, ale silnej tendencji do reagowania emocjonalnego, zalegania emocji i koncentracji na własnych stanach), którzy traktują podróże jako dopust boży – męczą ich, wywołują emocje negatywne, prowokują „przeżuwanie” sytuacji z pracy (lub z domu) i kradną im wolny czas. Ci ostatni ponoszą największe koszty związane z dojeżdżaniem.

 

Cały artykuł dostępny jest w wydaniu „Podróże: wszyscy jesteśmy podróżnikami”


Dr hab. Anna M. Zalewska jest psychologiem, profesorem Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie. Zajmuje się psychologią różnic indywidualnych, związkami temperamentu z osobowością, wpływem temperamentu i osobowości na funkcjonowanie w różnych sytuacjach.

Przeczytano 4907 razy