Felietony (5)

czwartek, 13 styczeń 2011 12:05

Na czas określony

Dodane przez
Gdzie nie spojrzę, wszędzie rozwody. Rozwodzą się już prawie wszyscy. Czym spowodowane jest to tornado? „Takie czasy” to dość słabe wytłumaczenie. Hm, może po prostu weszłam w wiek rozwodowy, kiedy to nieszczęśnik jeden z drugim budzi się z myślą: „Już nadszedł czas”. Się nażyli, naprzytulali, narodzili dzieci, wychowali je, wydali za mąż, rozczarowali… i co teraz?

Teraz czas się rozwieść.

No bo jak inaczej, skoro wciąż ta sama, stara żona? Albo ten sam mąż, który kocha wciąż tak samo, jest wierny i miły jak poranek, przynosi prezenty i zaprasza na spacer? O nie, trzeba go natychmiast zostawić.
czwartek, 13 styczeń 2011 12:02

Jonasz

Dodane przez
Księga Jonasza to jedna z najpopularniejszych ksiąg biblijnych. Jej bajkowa, zabawna i dydaktyczna fabuła sprawia, że z powodzeniem można ją opowiadać dzieciom. Nieposłuszny prorok ucieka przed Bogiem na statek morski. Na morzu zrywa się wielka burza. Żeglarze wrzucają Jonasza do morza. Tam połyka go ryba i po trzech dniach wyrzuca na ląd. Wtedy prorok spełnia powierzone mu zadanie, doprowadzając do nawrócenia Niniwy. Dziwne tylko, że nie cieszy się ze swego dzieła. Bóg więc, za pomocą krzewu rycynusowego, tłumaczy mu, czym jest miłosierdzie.

Tyle opowieść. Wszyscy wiemy jednak, że nie kończy się ona na prostej fabule, lecz posiada jakieś „drugie dno”. Jakie?
Teologowie żydowscy wiążą je przede wszystkim z praktyką pokuty (teszuwy), a chrześcijanie – ze śmiercią i martwychwstaniem Jezusa Chrystusa. Z pewnością opowieść o Jonaszu – dosłownie: Jonie, czyli gołębicy – kryje jeszcze więcej różnych, choć powiązanych ze sobą, tajemniczych sensów.
czwartek, 13 styczeń 2011 11:54

Dziwne przypadki długowieczności

Dodane przez
Jeżeli będziecie kiedyś w Londynie, udajcie się do opactwa westminsterskiego. Będąc w Zakątku Poetów, spójrzcie pod swoje stopy. Wśród tablic upamiętniających wspaniałych poetów i pisarzy, na przykład Szekspira, zauważycie czarno-białą kamienną tablicę poświęconą mężczyźnie, który rzekomo żył aż 152 lata.

Kup książkę Toma Kirkwooda „Czas naszego życia”

Thomas Parr, uwieczniony w Zakątku Poetów, to chłop, który żył w czasach Karola I. Jako że Parr dożył tak sędziwego wieku, sprowadzono go na dwór i przedstawiono królowi. Wkrótce po tym wydarzeniu zmarł!
Niestety, okazał się oszustem – 250 lat później zagadkę jego długowieczności rozwiązał William Thoms, bibliotekarz Izby Lordów. Odkrył, że informacje na temat wieku Parra były nieprawdziwe.
poniedziałek, 13 wrzesień 2010 08:21

Niedokończone dzieło starości - Adam Nowak

Dodane przez
Zwykliśmy mawiać, że starość się Panu Bogu nie udała... Reszta prawdopodobnie tak, ale starość nie. Wszystko poza starością jawi się jako udane i skończone. Narodziny – jeśli oczekiwane – wydają się szczęśliwe, dzieciństwo – jeśli nikt z dorosłych go nie spartaczy – niewinne, młodość
– spontaniczna i żywiołowa. Zadowala również wiek średni: spełniony samorealizacją, zabezpieczony apanażami na cztery pokolenia wprzód...
poniedziałek, 13 wrzesień 2010 08:18

O miłości bez pamięci - Magda Umer

Dodane przez
Razem z moim sąsiadem Zbyszkiem Zamachowskim jechałam kiedyś na koncert do Wrocławia. Mimo że od lat mieszkamy na jednej ulicy, to widujemy się rzadko, więc ucieszyliśmy się oboje, że nagadamy się wreszcie do woli.
Już za pierwszym zakrętem Zbyszek zaczął jakąś pasjonującą historię o tym, co się wydarzyło w ich teatrze. W najciekawszym momencie zadzwonił telefon. Zbyszek odebrał i na tyle długo tłumaczył dziennikarzowi, dlaczego nie może udzielić mu wywiadu do jego zbyt kolorowego pisma, że kiedy po skończonej rozmowie zapytał mnie „O czym to ja mówiłem?” – nie potrafiłam odpowiedzieć. Zapomniałam.