poniedziałek, 29 marzec 2010 13:59

Żyć po swojemu

Trudno myśleć o starości jak się jest młodym, pięknym i zdrowym. Gdy odwiedzam starsze, chore i niedołężne osoby w domu pomocy społecznej, widzę, że nie zawsze można mieć wpływ na swoją przyszłość.

 

Ci ludzie też mieli swoje plany, nadzieje, marzenia, które prysły jak bańka mydlana. Chciałabym, aby każdy z nas doczekał takiej starości, która pozwala na samorealizację, kreowanie swojego życia, wytyczanie sobie nowych szlaków. Cieszę się, gdy widzę starsze panie ładnie umalowane, dobrze ubrane, które chodzą na kursy tańca, języków obcych, a nawet aerobik. Potrafią korzystać z życia i z tego, co im się należy. Każdy człowiek ma prawo żyć tak jak uważa, ma prawo być szanowanym... Szkoda, że „młodzi” zapominają o tym i oczekują od swoich rodziców, że emeryturę poświęcą wyłącznie na wychowywanie wnuków.

Marta

Przeczytano 2604 razy